środa, 9 marca 2016

Prolog.

  Tej nocy nie dała mi ani na chwilę zmrużyć oka.Pokazała jak bardzo była spragniona mojego ciała.Nie wiedziałam, że potrafi być aż tak namiętna.Dała mi do zrozumienia, że powinien poświęcać jej stanowczo więcej czasu.Uwielbiam, gdy jej dłonie z taką odwagą i zdecydowaniem penetrują moje ciało.Wariuję, gdy przeczesuję moje hebanowe włosy.Jej dotyk elektryzuje całe moje ciało.Euforia, którą odczuwam jest nie do opisania.Tracę kontrolę nad moimi zmysłami wcale nie protestując.Jestem naładowaną bronią leżąc obok niej czekającą na wybuch.Nie mogę powstrzymać tego uczucia nawet jak bym bardzo chciał.Mimo iż taki rodzaj seksu nie jest dla mnie to nie odmawiam.Ja wolę na ostro.Nie raz już zabrałem Ino do mojej własnej krainy fantazji, o której nigdy nawet nie śniła.Mając tyle pieniędzy mogłem zapewniać nam różne zabawy.Ino była szczęśliwa mając przy sobie chłopaka z kupą forsy jednocześnie niesamowitego w łóżku, a mi odpowiadało mieć taką cnotkę.To był taki fair układ.Niektórzy nazwali, by to ''sponsoringiem''.Jednak ja z Ino tak nie uważamy, przecież łączy nas jakaś chemia.To, że za ostry seks kupię jej parę marnych szmat, czy kosmetyków to nie oznacza, że jestem jej sponsorem.Nie, w życiu! Nie upadłbym tak nisko.
Z Ino poznaliśmy się pół roku temu w clubie.Od razu wpadła mi w oko przez obszerny biust i ładną twarz.Spędziliśmy potem kilka namiętnych nocy, po czym wprowadziła się do mnie.Nikomu w Tokio nie umknęło uwadze, że milioner Uchiha się z kimś spotyka.Od razu zaczęli huczeć i naruszać naszą prywatność.Jest to jedyne co nie odpowiada mi w byciu popularnym.Oprócz papierkowej roboty w firmie jestem znanym projektantem ciuchów marki ''Uchiha''.Perfumy również produkuję tej samej marki.Wpuszczając je na rynek nie wiedziałem, że odniosą taki sukces.Szybko przestałem liczyć pieniądze, bo wiedziałem, że mam ich aż za dużo.Przy okazji zrobiłem z Ino modelkę.Zawsze o tym marzyła więc ja spełniłem to marzenie.Występowała na najlepszych pokazach w Tokio i po za granicami Japonii też.Byliśmy chyba najbardziej znaną parą w kraju.I najbardziej nietypową.
 Odkąd pamiętam rodzice nazywali mnie dziwadłem.Byłem inny od chłopców z mojego rocznika.Już w wieku 15 lat nabywałem swój pierwszy stymulator punktu G za pieniądze, które dostałem na urodziny.Nie kryłem się z tym przez co moi rodzie zaczęli mnie nienawidzić.Tata wciąż na mnie wrzeszczał, że może jestem homo.Tak jakby miało to jakieś znaczenie, kim jestem? Nie miałem nic do innej orientacji.Byłem tolerancyjny.Przecież ja również mam nietypowe fetysze i pewnego rodzaju ''zboczenia''.Nie chciałem by ktokolwiek traktował mnie przez to inaczej.Szanowałem moich rodziców nie ze względu na rodzinną fortunę.Wiele osób chciało znaleźć, by się na moim miejscu.Nie musiałem się kształcić i chodzić do pracy za najniższą krajową.Przecież mój tatuś,by to sfinansował.Jednak była to jedna wielka bzdura, o której ludzie wokół mnie nie mieli zielonego pojęcia.Nie dostałem się na studia.Musiałem ciężko pracować, by zarobić na czesne.Mój ojciec to najskąpszy człowiek na całym świecie.Zawsze wydzielał mi kasę.Mama po kryjomu dawała mi na nowe adidasy.Zawsze mi wmawiała, że ojciec mnie kocha, ale przez to,że iż jego ojciec był nad wyraz surowy teraz on też taki jest.Nie chciałem już tego dłużej słuchać.Rzygać mi się chciało na myśl o nim.W wieku siedemnastu lat wywalił mnie z domu.Doskonale pamiętam jego ostatnie słowa.
Kazał mi spierdalać.Tak, własnie to zawsze chciałem usłyszeć od mojego ojca.Zrozumiałem, że zawsze byłem tylko ciężarem.Nigdy mnie nie chciał.Mama coś tam protestowała, ale nigdy nie miała odwagi stanąć w mojej obronie.Tak więc nic mnie nie trzymało w moim rodzinnym domu.Szybko wziąłem pierwszą lepszą torbę i wyniosłem się stamtąd kompletnie nie mając pojęcia co dalej.Pierwszą noc spędziłem na dworze całkiem sam.Zauważył mnie tam znany znawca sztuki, który był pierwszą osobą w moim nędznym życiu proponującym mi pomoc.Zaopiekował się mną jak starszy brat.Dał mi pierwsze lokum i pomógł w nauce.Przy okazji fascynowało mnie to co robi.To on wkręcił mnie do tej firmy.Po jego śmierci odziedziczyłem tę fuchę i zgarnąłem majątek.Wreszcie byłem niezależny.Do teraz nie mam kontaktu z całą moją rodziną.Wydziedziczyli mnie.Dopiero, wtedy otwarłem się na świat po długoletniej depresji.Byłem kimś; ludzie mnie poważali.
A co do mojej seksualności.. zawsze pociągały mnie pejcze i kajdanki.Nie wiedziałem sam, co sprawia, że ten temat przyciąga mnie jak magnez.Kiedyś nawet się tego wstydziłem, w końcu byłem inny.A jak to mówią jeśli się wyróżniasz jesteś znienawidzony przez innych.Teraz po skontaktowaniu się z psychiatrą wiem, że to normalne.Może bardzo rzadkie, ale nadzwyczajnie w świecie naturalne.Jedyne czego się obawiałem to to,że nie znajdę odpowiedniej partnerki.Jak wiadomo nie każda lubi brutalność i pewnego rodzaju przemoc.Na szczęście ją znalazłem.I nie żałuję tego. Na początku nie wiązałem się z nią psychicznie, chodziło mi tylko o zaspokojenie.Ale zaczęło się to zmieniać w chemię.Nie chciałem jej wykorzystywać tylko do breaking badu.Nie jestem upośledzony psychicznie, by bawić się uczuciami i myśleć tylko o sobie.Ino wiele razy nalegała na dziecko, ale ja ... nie byłem gotowy i nie wiem czy kiedykolwiek będę.Nie bawi mnie to po prostu.Myślałem,że to oczywiste i miała tego pełną świadomość wiążąc się ze mną.Ale mam wątpliwości. Wiele razy rozmawiałem z nią na ten temat i postawiałem sprawę jasno.Groziłem nawet rozstaniem, choć dobrze wie, że nie byłbym w stanie tego zrobić.Może ze względu na moje dobre serce?Nie wiem..Mam tylko nadzieję,że jej nie ranię.
 Nigdy nie przypuszczałbym, że mój wyidealizowany świat ktoś przewróci do góry nogami.Ktoś.. ''młoda niedoświadczona studentka''...


jeśli się Wam spodoba, to będę kontynuować! Pozdrawiam

5 komentarzy:

  1. Wspaniały prolog :) jestem pod wrażeniem i zapraszany na moje blogi www.szefujacy-misaki.blogspot.com Pozdrawia Misaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, jak przeanalizuję biologie to zajrzę:)! Mam nadzieję,że zaciekawiłam :*

      Usuń
  2. http://misaki-szefujacyy.blogspot.com

    Wysylam poprawiony link :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej
      http://dziennik-nimfomanki-ss.blogspot.com/ mam nowego bloga opisującego Sakura jako nimfomankę
      Jeśli chcesz wpadnij :* ! Pozdrawiam

      Usuń